Wracamy do tematu budynków GS w Żelazkowie, w powiecie kaliskim. Zarząd spółdzielni zaproponował gminie sprzedaż obiektów w Biernatkach, gdzie mieści się świetlica wiejska oraz w Skarszewie, który od 20 lat stoi pusty. Radni po dokonanej wycenie, mają pewne wątpliwości co do ich kupna. Niezadowoleni są też mieszkańcy Biernatek i Florentyny, którzy użytkowali jeden z obiektów. Teraz umowa dzierżawy wygasła. "- To może oznaczać, że budynek w który tyle inwestowaliśmy zostanie nam odebrany" - mówi Wiesław Ławniczak, z Rady Sołeckiej w Biernatkach:
"Gdy przejmowaliśmy ten budynek, tak naprawdę to była ruina. Wzieliśmy się za remonty. Robiliśmy festyny i wszystkie pieniądze w ten klub szły. Tak dzieliliśmy fundusze, że wszystkie inwestycje, które potrzebne były w klubie - to robiliśmy. Po jakimś czasie chwalono nas: tak pięknie i ładnie gospodarujecie tym obiektem. Nawet jak pytaliśmy prezesa - jak chcielibyśmy kupić za przysłowiową "złotówkę" ten budynek? Odpowiedział nam - tak, nie ma sprawy. Obiecał to z 10 lat temu. Jak doszło do finału - bardzo ładnie nas wykolegował. My jako społeczni ludzie tyle tam narobiliśmy i teraz odbiera nam się taki piękny budynek.
"Uważam, że jest to budynek dobrze utrzymany. Jest w dobrym stanie tehcnicznym. Kest to zasługa tylko mieszkańców Biernatek i Florentyny, którzy przez swoją aktywną pracę utrzymują taki stan". - dodaje wójt gminy Andrzej Nowak. Budynek w Biernatkach warty jest ponad 76 tysięcy złotych, a w Skarszewie - 45 tysięcy. Dla gminy to zdecydowanie za dużo, zwłaszcza, że na remont tych nieruchomości wydano już 24 tysiące. Mało tego, GS chce sprzedać te budynki w ,,pakiecie", czyli bez możliwości kupna ich oddzielnie. Zdecydowano więc że będzie spotkanie Zarządu Spółdzielni GS z radnymi. Ma to pomóc w rozwiązaniu problemu.
Komentarze
Mam wrażenie ,że osoba
Mam wrażenie ,że osoba która opisała powyższy problem ma dyslekcję np:cyt Tehcnicznym ,kest. Ale cóż jeżeli pani mgr filologii polskiej napisała "wuzek" zresztą pełniąca obowiązki dyrektora.
Dodaj nowy komentarz