Nadaje się im imiona, uczy na nowo chodzić na smyczy i przy nodze, nawiązują kontakt z człowiekiem, czują jak smakuje wolność - mowa o najbardziej zaniedbanych psach w kaliskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt. "W taki właśnie sposób prowadzi się resocjalizację tych czworonogów" - powiedziała Radiu Centrum Marta Grabowiecka, kierownik schroniska przy Warszawskiej.
"Mamy nadzieję, że te działania zwiększą nam liczbę adopcji. Taki pies, który 'wrócił do rzeczywistości' nie jest zdziczały, człowiek się go nie boi, chętniej weźmie go do domu niż takiego płochego, zaniedbanego i takiego, który się na widok człowieka chowa do budy."
W realizowaniu założeń resocjalizacji pomagają wolontariusze, którzy systematycznie odwiedzają kaliską placówkę. Dzięki podejmowanym staraniom w samym maju zaadoptowano 16 psów. "Jednak ta liczba się
zmienia, bo psiaków cięgle przybywa, to taka syzyfowa praca", powiedziała Grabowiecka.
Obecnie w kaliskim schronisku przebywa około 240 psów.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz