Na gazie wjechał do stawu

O dużym szczęściu może mówić kierowca Forda Escorta, który w poniedziałek wjechał do przydrożnego stawu w miejscowości Długołęka, w powiecie krotoszyńskim. Do wypadku doszło ok. godz. 19:30. 40-letni mieszkaniec tejże miejscowości nagle podczas jazdy wylądował samochodem w pobliskim stawie.

"Okazało się, że mężczyzna był kompletnie pijany i miał prawie 3,4 promila w wydychanym powietrzu. Na pytanie, jak doszło do tego wypadku, kierowca odpowiedział, że "po prostu pomylił biegi" - powiedział  Piotr Szczepaniak, z krotoszyńskiej policji. Mężczyźnie nic się nie stało. Teraz stanie przed sądem.

 

 

marciniak@rc.fm

chudy@rc.fm  

 

Komentarze

ale autko czyściutkie

ale autko czyściutkie trzeba przyznać:)

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.