czwartek, 24 maja 2012 r., imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
O dużym szczęściu może mówić kierowca Forda Escorta, który w poniedziałek wjechał do przydrożnego stawu w miejscowości Długołęka, w powiecie krotoszyńskim. Do wypadku doszło ok. godz. 19:30. 40-letni mieszkaniec tejże miejscowości nagle podczas jazdy wylądował samochodem w pobliskim stawie.
"Okazało się, że mężczyzna był kompletnie pijany i miał prawie 3,4 promila w wydychanym powietrzu. Na pytanie, jak doszło do tego wypadku, kierowca odpowiedział, że "po prostu pomylił biegi" - powiedział Piotr Szczepaniak, z krotoszyńskiej policji. Mężczyźnie nic się nie stało. Teraz stanie przed sądem.
Komentarze
ale autko czyściutkie
ale autko czyściutkie trzeba przyznać:)
Dodaj nowy komentarz