Radosław Torzyński, prezydent Ostrowa Wlkp.Wracamy do tematu budowy hiszpańskiego osiedla w Ostrowie. Przypomnijmy, podczas ostatniej sesji, miejscy radni zgodzili się na podpisanie umowy z hiszpańskim deweloperem. Zgodę wyrazili już po raz drugi - pierwszy raz na taką współpracę zgodzili się we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy jednak Hiszpanie nie przedstawili dostatecznych zabezpieczeń bankowych. Jak będzie tym razem - o tym mówił prezydent Ostrowa Radosław Torzyński w dzisiejszym programie "Spowiedź ustami władzy": - "Zabezpieczenia żelazne w umowach są, te dokumenty sprawdzało wielu prawników - nie tylko z naszego urzędu, ale również wynajęci eksperci z renomowanych kancelarii, specjaliści od prawa samorządowego i komunalnego. To wszystko sprawia, że jeżeli chodzi o stronę prawną - jesteśmy dość pewni. Nie wiem czy na 100%, bo za każdym czytaniem nanosiliśmy jeszcze poprawki, ale wydaje mi się, że możemy być raczej spokojni. Nie ogłaszajmy na razie sukcesu - poczekajmy na pierwszy budynek. W tej chwili mamy zatwierdzone dokumenty, a piłeczka jest po stronie hiszpańskiego dewelopera, który ma przedstawić gwarancje na etap wstępny" - dodaje Torzyński.
Na tym etapie, na wniesionych do spółki gruntach ma powstać pierwszy budynek. Około 60 mieszkań miasto otrzyma na lokale komunalne, pozostałe budynki firma będzie budowała i sprzedawała już na własną rękę.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz