Znamy wyniki badań mięsa, które dotarło do Grabowa nad Prosną z Irlandii po 1 września. Zarówno surowa wątroba wieprzowa, jak i produkty gotowe z niej wykonane, są skażone dioksynami.
W sumie do zakładu w Grabowie nad Prosną dotarło prawie 70 ton skażonej wątroby wieprzowej. Na początku badań zabezpieczono 9 ton skażonego mięsa, które już zostało zutylizowane. Ze skażonej wątroby wyprodukowano prawie 8 milionów sztuk wielosmakowych pasztetów. Prawie 5 mln sztuk tego produktu zabezpieczono w zakładzie, a trzy tony zostały sprzedane. "Teraz czekamy na zwroty pasztetów - jednak to nie jest prosta procedura" - mówi Krzysztof Lamek, Powiatowy Inspektor Weterynarii w Ostrzeszowie.
"Wyroby gotowe będą sukcesywnie wycofywane ze sprzedaży, zajmuje się tym Sanepid. To jest trudne przedsięwzięcie logistyczne. Produkty znajdują się w hurtowniach, sklepowych magazynach i na sklepowych półkach. Muszą wrócić do zakładu, tam dokładnie będą spisane i policzone, a potem przeznaczone do utylizacji jako materiał pierwszej kategorii."
"W wątrobie i pasztetach normy zostały znacznie przekroczone" - dodaje Lamek.
"Norma została przekroczona wielokrotnie, to zależy od badania. Oczywiście największe przekroczenia były w materiale surowym - wątrobie, nawet kilkadziesiąt razy. Mniejsze przekroczenia były w samych pasztetach, to logiczne, ponieważ do jego wyrobu używa się tylko 6% wątroby."
Produkty trafiły fo firm na terenie 12 województw, a także za granicę. Sanepid uspokaja jednak, że spożycie nawet kilku takich pasztetów od razu nie powinno zagrażać zdrowiu.
Komentarze
No to pasztet ;-)
No to pasztet ;-)
Dodaj nowy komentarz