Na budowie boiska Orlik przy ul. Hallera pojawiła się "kurzawka". Wzmocnienie gruntu pod płytą przyszłego boiska podniesie koszty inwestycji o 200 000 zł.
"Kurzawka" to drobnoziarnisty osad, słabo związany z ziemią, który podczas prowadzenia robót zachowuje się jak gęsta ciecz. Stanowiła duży problem podczas budowy m.in. warszawskiego metra, a także siedziby starostwa przy ul. Poznańskiej.
Odwierty geologiczne, które prowadzono na placu przy ul. Hallera, gdzie powstaje boisko Orlik dla I LO oraz Zespołu Szkół Usługowo - Gospodarczych nie wskazywały na jej obecność. Dopiero podczas wykopów pojawiły się tu i tam luźne osady o konsystencji galarety. Trzeba je "zamrozić", można powiedzieć, posługując się językiem budowlańców.
Koszty dodatkowe inwestycji oszacowano na 200 000 zł. Ponieść je musi powiat. Przypomnijmy, że koszt Orlika to 1 000 000 zł, który ponoszą solidarnie po jednej trzeciej: budżet państwa, marszałek województwa oraz inwestor, w tym wypadku powiat.
Boisko musi być skończone jeszcze w tym roku. W lipcu na boisku wykopano szczątki ludzkie z cmentarza, który tu był jeszcze w połowie XIX wieku.
Komentarze
ul.Hallera, ale w jakim
ul.Hallera, ale w jakim mieście ? Coś dziwnie niekompletne są te wiadomości
Dodaj nowy komentarz