Przestępstwa narkotykowe, oszustwa, napady i ciężkie uszkodzenia ciała mają na swoim koncie członkowie gangu, który rozbiła łódzka policja. W grupie bandytów jest czterech kaliszan w wieku od 22 do 30 lat.
Na ślad gangsterów stróże prawa wpadli pod koniec ubiegłego roku - wtedy to, w Błaszkach, przestępcy bez powodu, zaatakowali mieszkańca tej miejscowości - odcięli mu maczetą kciuk. Poszkodowany powiadomił o napaści miejscowy komisariat, następnie sprawę przejęli policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Łodzi. W trakcie dochodzenia, zebrane materiały doprowadziły stróżów prawa do Kalisza. Tutaj antyterroryści zatrzymali czterech bandytów. Sąd w Sieradzu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu całej czwórki. Grozi im do 10 lat więzienia. Sprawa jednak - zdaniem policji - jest rozwojowa, bo zatrzymani mogą mieć na swoim koncie wiele brutalnych przestępstw, ale ich zastraszone ofiary, nie zgłaszały tego organom ścigania. Teraz, gdy bandyci są już pod kluczem, policja apeluje do wszystkich ewentualnych pokrzywdzonych o kontakt z Łódzką Komendą Wojewódzką Policji.
Komentarze
podajcie ich pseudonimy i
podajcie ich pseudonimy i inicjały to może się zgłoszę
Dodaj nowy komentarz