Demonstracyjny pościg za bandytami

Ranni funkcjonariusze, ucieczka skazanych i kilkudziesięciominutowy pościg za nimi - to skutki kolizji, do której doszło wczoraj w Opatówku, w powiecie kaliskim. Wypadek spowodował samochód wiozący więźniów do szpitala. Na szczęście były to tylko ćwiczenia, z udziałem funkcjonariuszy kaliskiego zakładu karnego, policji i straży pożarnej.

"W ten sposób chcieliśmy sprawdzić współdziałanie wszystkich tych sił: służby więziennej, policji i straży" - mówi porucznik Remigiusz Czaja, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Kaliszu: "Ćwiczenia te pokazały, że wszystkie te protokoły i porozumienia, które mamy podpisane z policją i strażą pożarną, sprawdzają się. To nasze współdziałanie było bardzo sprawne i wszystko zakończyło się pomyślnie. Działania zarówno policjantów, jak i strażaków były tutaj w pełni profesjonalne. W zasadzie nie było żadnych takich sytuacji, które mogłyby spowodować, że te ćwiczenia z jakiś powodów mogłyby się nie udać. Na szczęście były to tylko ćwiczenia, ale tak naprawdę takie sytuacje i zagrożenia mogą też wystąpić w rzeczywistości. Dlatego lepiej ćwiczyć i lepiej opanowywać te umiejętności. "

Ćwiczenia podzielone zostały na dwie części. Pierwszą przeprowadzono na trasie Kalisz - Opatówek, a pościg zakończył się obezwładnieniem skazanych w Skarszewie. Z kolei druga część ćwiczeń odbyła się wewnątrz Zakładu Karnego w Kaliszu, gdzie ktoś podrzucił torebkę z proszkiem nieznanego pochodzenia. Środek ten - w trakcie ćwiczeń - zneutralizowała kaliska straż pożarna, oczywiście z pomocą policji i służby więziennej.

marciniak@rc.fm

Komentarze

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.