Kolejne przymiarki do likwidacji Izby Wytrzeźwień w Kaliszu. Na razie nie ma żadnych wiążących decyzji Rady Miejskiej Kalisza. Zostało jednak wydane polecenie opracowania harmonogramu likwidacji i kosztów przedsięwzięcia. Proces likwidacyjny ma nastąpić w przyszłym roku. Na razie nie wiadomo jak długo izba będzie jeszcze działać. "Gdy likwidacja będzie już procesem dokonanym, pracę może stracić kilkanaście osób" - mówi Tadeusz Wojciechowski, kierownik kaliskiej Izby Wytrzeźwień.
"W kaliskiej Izbie Wytrzeźwień w sumie pracuje 30 osób. W tym zespole znajdują się osoby na tzw. kontraktach lekarskich i to nie są pracownicy etatowi. Pracowników, kórzy sa na etatach jest 22. Jeśli będzie decyzja o likwidacji to zgodnie z procedurą każdy z nich dostanie wypowiedzenie z pracy. Na razie nie ma jeszcze żadnej decyzji o likwidacji. Sprawą wyjściową do jakichkolwiek działań jest uchwała Rady Miasta. Wówczas powołany zostanie likwidator i Izba Wytrzeźwień będzie działać przez jakiś czas z dopiskiem "w likwidacji"."
"W najgorszej sytuacji są ci, którym do emerytury brakuje tylko kilka lat. Większość naszych pracowników to ludzie w średnim wieku, trudno będzie im znaleźć pracę. Być może część z nich znajdzie zatrudnienie tam, gdzie izba zostanie przeniesiona" - dodał Wojciechowski.
Wiadomo na pewno, że zadania izby będą przekazane innej instyucji. Wiceprezydent Kalisza Jacek Konopka dodaje, że najparwdopodobniej przejmie je kaliska policja. "Jednak na razie żadne oficjalne rozmowy w tej sprawie jeszcze się nie odbyły" - powiedziała Monika Rataj, rzecznik prasowy kaliskiej policji.
W sumie, rocznie do Izby Wytrzeźwień trafia około 3 tysięcy pijanych, średnio jest to 250 osób na miesiąc. Miasto na utrzymanie placówki wydaje milion złotych rocznie.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz