Daniel SztanderaNadal nie ma decyzji odnośnie kaliskiej polityki ciepłowniczej. Problem pojawił się wraz z unijnymi ekowymogami - aby uniknąć wysokich kar, trzeba dostosować technologię i ograniczyć emisję szkodliwych
substancji do atmosfery. Póki co nie zapewnia tego ani Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej ani EC Piwonice zarządzana przez Energę. Co więcej - każda ze stron chce dostarczać ciepło kaliszanom samodzielnie. "Energa wystąpiła już z konkretną propozycją w tej sprawie - chce zainwestować ponad 120 000 000, ale oczekuje gwarancji ze strony miasta, że ono będzie kupowało ciepło - a to możliwe jest przy przekazaniu sieci" - powiedział Radiu Centrum Daniel Sztandera, wiceprezydent Kalisza: "Jeśli ktoś chce produkować herbatniki - i nie sprzeda ich w Kaliszu, to je zawiezie do Ostrowa czy Poznania. Tymczasem ciepła wyprodukowanego w Kaliszu nie da się załadowac na samochód i zawieźć do Poznania - musi być sprzedane tutaj. To jest monopol naturalny - tak samo jest z wodociągami czy z gazem. Jeśli więc inwestor nie będzie miał pewności, że sprzeda produktu - nie zainwestuje."
Tymczasem PEC również zabiega o samodzielność - i przekonuje miasto, że jest w stanie ogrzać Kalisz, kooperując ze szwedzkimi partnerami. Z włodarzami miasta spotkały się już obie strony: "Oferta Energii jest
pełniejsza" - powiedział Radiu Centrum wiceprezydent Sztandera. Rozmowy będą kontynuowane po analizie, którą mają przygotować dla Kalisza fachowcy z Politechniki Wrocławskiej. Analiza ma być gotowa do końca
czerwca.
Komentarze
A co ze spalarnią śmieci,
A co ze spalarnią śmieci, którą miała wybudować ENERGA- rozumiem, że już działa.
wyprowadzić PEC z al.Wojska
wyprowadzić PEC z al.Wojska Polskiego - hałas i zanieczyszczenie okolicy !
Dodaj nowy komentarz