Radosław TorzyńskiHiszpańskie osiedle w Ostrowie stoi pod wielkim znakiem zapytania. Sąd Rejonowy w Poznaniu odmówił spółce Hercesa rejestracji spółki celowej. Jako powód podano brak wniesienia aportu ze strony Hiszpanów. Tym miał być projekt budynku. Zgodnie z umową wkład miasta w inwestycję to grunty przy Alei Słowackiego. W świetle prawa umowa spółki jest nieważna, ale umowa inwestycyjna nadal obowiązuje obie strony.
„Trwają rozmowy co do dalszej współpracy, która, nie ukrywam, byłaby dziś już dość trudna"- wyjaśnia prezydent Radosław Torzyński:
„Zaproponowaliśmy Hiszpanom rozwiązanie, nad którym oni myślą. Jeśli go nie przyjmą to poprosimy o zrealizowanie umowy inwestycyjnej, która dla nas jest korzystna. Sytuacja na rynku mieszkaniowym komercyjnym jest dość nasycona - są bloki MZGM, TBS i prywatnych deweloperów. I w związku z tym, że spółka nie została zawiązana proponujemy podpisać porozumienie o polubownym rozstaniu się. Czekamy na ich decyzję."
Sytuacja może zostać rozwiązana na dwa sposoby - obie strony polubownie się rozstaną lub rada miejska podejmie nową uchwałę. Drugie rozwiązanie jest, jak przyznaje sam prezydent, mało prawdopodobne.
Komentarze
A miał być to następny
A miał być to następny sukces wielkiego V-ce i szybki skok na wygodny stołek po Radku !
Kolejna firma "Krzak". Krzak
Kolejna firma "Krzak". Krzak się wyrwie i po firmie! Pewnie chcieli nabrać zaliczkowej kasy od chętnych i.... szukaj wiatru w Hiszpanii :)
nie spodziewali się
nie spodziewali się hiszpańskiej inkwizycji...
:)
Dodaj nowy komentarz