Autobusowe... fochy

Przewiózł setki mieszkańców Kalisza, spisał się dzielnie, jednak były i momenty grozy. Mowa o odrestaurowanym Sanie H-100B, który w Święto Miasta Kalisza i z okazji 15-lecia Kaliskich Linii Autobusowych przewoził mieszkańców sprzed kaliskiego ratusza na Zawodzie. Do wejścia ustawiały się kolejki, ale zdarzyło się, że wszyscy musieli wysiąść, a autobus musiał był odpalony na „popych".
Ryszard Kuświk, kierowca Sana: „No niestety, ładowanie w nim jest kiepskie, nie nadąża i musimy go podładować i pojedziemy dalej. Teraz jeździmy na światłach, a on do takich wymogów przyzwyczajony nie jest. Przyjechali pracownicy techniczny z przewodami, podłączymy go i odpalimy."
To jednak nie było takie proste, przewody nie dały rady. Pasażerowie musieli wysiąść. Zainteresowani zamiast więc jechać... pomagali pchać. 

- "Jesteśmy bardzo zawiedzeni, jak ja jeździłam takim autobusem to takich awarii nie było jak dzisiaj, ale poczekamy cierpliwie, chcę pokazać autobus synowi."
- "Jest stary, ma prawo się popsuć, to złośliwość rzeczy martwych."

Na szczęście autobus odpalił i summa summarum wszyscy byli zadowoleni.

Teraz San po męczącym weekendzie stoi w zajezdni KLA. W Kaliszu będzie przez jakiś czas. W przyszłości np. pomysłowi nowożeńcy będą go mogli wynająć by zawiózł ich gości do ślubu.

wojtys@rc.fm

 

Ratuuunku !!!

I co mu jest?

Jak naprawiać, to tylko od spodu...

Rada, nierada - muszę wysiadać...

Pchamy panowie, pchamy...

I jeszcze jeden i jeszcze raz...

Udało się - pooooooszedł jak puma po Gołuchowie!

Komentarze

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.