Nie wszystkie wymagają czynnej interwencji, ale i tak jest ich średnio 300 dziennie. Tyle zgłoszeń odbierają dyspozytorzy centrum powiadamiania ratunkowego w ostrowskiej straży pożarnej.
Centrum, które dysponuje służby do zdarzeń przez ostatnie dwa lata przyjęło ponad 200 000 zgłoszeń.
"W tym najwięcej, bo 130 000 pod numer 112" - powiedział w poniedziałek Radiu Centrum komendant straży pożarnej w Ostrowie kapitan Andrzej Morta:
"Nie wszystkie telefony wymagają udziału straży pożarnej, czy innych służb w działaniach ratowniczych. Ale jest to po prostu zgłoszenie. Czasami w banalnych, prozaicznych sprawach, ale trzeba połączenie przyjąć i zareagować, powiadamiając odpowiednie służby lub po prostu udzielając informacji zgłaszającemu."
Centrum powiadamiania ratunkowego w Ostrowie działać będzie jeszcze najwyżej rok. Potem, zgodnie z nowelizacją ustawy o ratownictwie medycznym centrum, dla naszego regionu powstanie w Kaliszu, w tamtejszej straży pożarnej.
Komentarze
dobrze bedzie dopiero po
dobrze bedzie dopiero po przywróceniu woj. kaliskiego
ale jak ostrów się
ale jak ostrów się przeniesie koło poznania tak ze 20 km to bedzie madrzej i lepiej
Kilka miesięcy temu jakiś
Kilka miesięcy temu jakiś bajkopisarz na łamach RC twierdził, że numer 112 jest dla obcokrajowców.
A czy decydenci z
A czy decydenci z głębokimi kieszeniami, którzy podjęli taką kontrowersyjna decyzję zwrócą też kilkaset tysięcy złotych Powiatowi Ostrowskiemu, które pare lat temu zainwestował w budowę tego Centrum Powiadamiania Ratunkowego? A tak wogóle to nie da się jakoś tego Kalisza przenieść tak 20km od Łodzi?
Dodaj nowy komentarz