Piłkarze ręczni Ostrovii rozegrali kolejne mecze sparingowe. Najpierw w Twardogórze pokonali dwukrotnie 39:29 i 44:17 juniorów starszych Anilany Łódź, a następnie udali się do Opola na potyczkę z tamtejszą Gwardią. Po zaciętym meczu ostrowianie przegrali 24:25.
Ostrovia do przerwy wygrywała 8:7. „Był to bardzo pożyteczny sparing. Toczyła się mocna walka, szczególnie w obronie. Do przerwy daliśmy sobie rzucić tylko siedem bramek" - powiedział Radiu Centrum Eugeniusz Lijewski. Trener Ostrovii od początku ma problemy z kontuzjami. Na urazy narzekają już Konrad Krupa i Patryk Staniek. Ostatecznie Ostrovia przegrała z Gwardią Opole 24:25. Najwięcej bramek dla ostrowian rzucili: Krzywda 9, Jaszka 5, Niedzielski i Nowakowski po 3. Na razie nie wiadomo, czy w zespole zostanie Ukrainiec Rusłan Podrjedow. „Zaproponowaliśmy mu warunki na jakie stać nasz klub. Czekamy na jego decyzję" - dodał Eugeniusz Lijewski. W najbliższych dniach Ostrovia będzie chciała rozegrać kolejne sparingi, ale wszystko zależy od tego, czy będzie miała do dyspozycji halę, która aktualnie jest w remoncie.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz