Porażka Intaru w Lesznie

W rewanżowym sparingu Unia Leszno - wygrała na własnym torze z Intarem Lazur Ostrów 50:28. Początek potyczki nie wskazywał jednak na taki finał. Pierwszy wyścig podwójnie wygrali Gomólski z Piaszczyńskim. Do piątego biegu był remis po 15. Później jednak zaznaczyła się przewaga Drużynowych Mistrzów Polski. Adrian Gomólski mówi, że był to pożyteczny sparing, a Robert Miśkowiak myśli już o kolejnych treningach na ostrowskim torze.

"Motory są szybkie. Oby tak dalej. Sparingi są po to, żeby testować sprzęt. Dwa biegi jechałem na jednym silniku, dwa kolejne na drugim. Fajnie, że mogliśmy się pościgać z zawodnikami z innej drużyny" - przyznaje Gomólski.

"Chciałbym jeszcze teraz potrenować na ostrowskim torze, by doregulować sprzęt. Najbardziej zależy mi na dobrej postawie w polskiej lidze, więc chcę w najbliższych dniach skupić się na treningach w Ostrowie, tak by mieć spokojną głowę ze sprzętem przed meczami ligowymi".

Wczorajszy trening punktowany zakończono po 13 biegach. Najwięcej punktów dla Intaru Lazur Ostrów zdobyli: Gomólski 7, Miśkowiak 6 oraz Dryml i Piaszczyński po 5.

Komentarze

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.