Wracają do domu

Lekarze z Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim zakończyli pierwszy etap leczenia noworodka z Poznania, który został ciężko poparzony podczas dolewania opału do biokominka.
Wraz z dzieckiem ostrowski szpital opuszczą w sobotę jego mama i 3-letnia siostra.

Dziecko jest po kilku przeszczepach skóry i czeka je jeszcze długie leczenie. Ale jego stan jest dobry. To był bardzo ciężki przypadek – powiedział radiuCENTRUM szef Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń, dr Witold Miaśkiewicz: „To było bardzo ciężko poparzone dziecko, z oparzeniami 25% powierzchni ciała. Do tego dodatkowy, bardzo niekorzystny czynnik, czyli oparzenie dróg oddechowych. To wymagało w początkowych dniach walki o życie pacjenta”.

Chłopiec pozostanie cały czas pod opieką ostrowskich lekarzy, ale na co dzień będzie już leczony w Poznaniu. To jeszcze długi proces - dodaje Miaśkiewicz:
„Dziecko jest w dobrym stanie, a nawet w bardzo dobrym. Ale nie łudźmy się: skutki tej choroby oparzeniowej będą towarzyszyły temu dziecku przez wiele tygodni, jeśli nie miesięcy. Dlatego wprowadzamy tutaj program przewlekłej terapii zwalczania hipermetabolizmu związanego z przebytym ciężkim oparzeniem”.

na fot.: dr Witold Miaśkiewicz / szef Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie

Do poparzenia doszło w Poznaniu w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. Podczas dolewania paliwa do biokominka doszło do jego zapalenia, w wyniku czego ogień poparzył kobietę, jej 3-letnią córkę oraz 2-tygodniowego noworodka.

Autor: 

Personalia

e-mail
wardawy@rc.fm

Nazwisko: 

Wardawy

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: krysiak@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).