Na scenie są od 7 lat. Na koncie mają 3 płyty, z których ostatnia - The B.O.M.B - ukazała się zaledwie miesiąc temu. W niedzielny wieczór zespół Afromental zagrał w Ostrowie podczas Gwiazdki na Rynku. Na czym polega tajemnica ich sukcesu? "Myślę, że to nasza autentyczność i to jak się zachowujemy" - powiedział Radiu Centrum wokalista Tomasz Lach:
"Chcieliśmy grać muzykę, a nie siebie sprzedawać. Nawet jeśli trzeba było trochę bardziej siebie pokazać, to uśmiechnęliśmy się parę razy do kamery w różnych produkcjach, ale zależy nam na muzyce, a nie żeby zostać celebrytami. I słuchacze to wiedzą. Muzyka nigdy nie zginie."
Do Ostrowa przyjechali w szczególnym czasie, bo jak sami żartowali impreza plenerowa w grudniu, to raczej rzadkość. Ale licznie zgromadzona publiczność i cel imprezy zrobiły swoje - zamiast przewidzianych 50 minut, grali prawie półtorej godziny, i to na pełnych obrotach. "Staramy się wspierać różne tego typu akcje" - dodał Radiu Centrum gitarzysta Aleksander Baron:
"Było nam tym milej grać, jeśli coś -oprócz samego koncertu- wnosimy, możemy wesprzeć. Nie przyrównując potrzeb, na co dzień wspieramy zwierzaki w potrzebie. Może dlatego, że to istoty, które tak jak dzieci, nie mogą same decydować o sobie, są zdane na nas. To jest miara naszego człowieczeństwa. Tym milej nam jest, jeśli ktoś się za nimi wstawia tak, jak my to robimy."
Partnerem medialnym Gwiazdki na Rynku było Radio Centrum.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz