W Kaliszu podsumowano w piątek, 25 lutego konkurs pod nazwą: "W poszukiwaniu rodzinnych korzeni - moje drzewo genealogiczne". Jego organizatorami byli kaliscy archiwiści i genealodzy. I jednych, i drugich zaskoczyły efekty przedsięwzięcia. Radiu Centrum mówią o nich: dyrektor Archiwum Państwowego w Kaliszu, Grażyna Schlender oraz przedstawiciel Kaliskiego Klubu Genealogicznego "Kalisia", Jan Marczyński.
Grażyna Schlender: "Konkurs wypadł rewelacyjnie. Jesteśmy jako organizatorzy bardzo zadowoleni. Cieszy nas to, że w każdej grupie wiekowej udało nam się wyłowić te najlepsze prace, jak się okazało - bardzo wartościowe. Naprawdę jesteśmy pod wrażeniem. Po prostu cieszy nas generalnie poziom prac."
Jan Marczyński: "Prawie 60 uczestników, w tym również rodziny, które przygotowały te drzewa genealogiczne. Niektóre drzewa, nawet z uwagi na rozmiar, są imponujące. Jeśli ktoś wykazuje 1500 osób na takim drzewie, to jest to zaskoczenie. Bez względu na to, jaką techniką to jest wykonane. Tylko ten, kto sam wykonuje takie prace, może wiedzieć, ile to trudu wymagało."
Imponujące prace konkursowe zostały wystawione w hallu nowego budynku uniwersyteckiego przy Nowym Świecie w Kaliszu. Można je tam oglądać przez najbliższy miesiąc. Potem trafią na stronę internetową kaliskiego Archiwum w formie wystawy on-line.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz