W minioną sobotę przyznano nagrody dla najlepszych aktorów tegorocznych Kaliskich Spotkań Teatralnych. Wielu ludzi emocjonowało się tym faktem. Mało kto jednak z kaliszan wie, że to właśnie z Kalisza pochodził jeden z największych aktorów teatralnych świata. Mowa o Ryszardzie Cieślaku. Jego nazwisko przywołano w związku z obchodami Roku Grotowskiego. Jak przypomina ich współorganizator Maciej Michalski, Cieślak był aktorem Teatru Grotowskiego.
"Rola Don Fernanda w 'Księciu Niezłomnym' według Calderona i Słowackiego przyniosła mu największe zaszczyty, jakie może otrzymać aktor teatralny. W sezonie 1969/70 recenzenci amerykańscy uznali Cieślaka za najlepszego aktora świata. Wielu krytyków do dziś (zwłaszcza amerykańskich, francuskich i w Polsce też) uważa, że był to najlepszy aktor teatralny na świecie w II poł. XX w. Nie bez powodu występował w Sydney, w Adelaidzie, w Tokio, w San Francisko, Los Angeles. Nowy York ile razy! W Paryżu!"
Kaliską gwiazdę teatru dwa lata temu uczczono tablicą pamiątkową w kaliskim Teatrze, ale na hasło: 'Cieślak' nadal pada odzew: '07, zgłoś się'. Oby Rok Grotowskiego coś zmienił w tym względzie...
Komentarze
Dodaj nowy komentarz