Oddaniem hołdu i złożeniem kwiatów na cmentarzu w miejscowości Dębe pod Kaliszem uczczono pamięć o pochowanej tam tramwajarce Helenie Przybyłek- Porębnej, uczestniczce Poznańskiego Czerwca 1956 roku. We wtorek minęła 55. rocznica tamtych tragicznych wydarzeń. 20-letnia wówczas Helena Przybyłek została ciężko ranna podczas ulicznego pochodu robotników. Jej mogiła znajduje się w Dębe, gdzie żyła i zmarła w 1993 roku.
"Oddając pamięć tamtym tragicznym wydarzeniom, jak i bohaterskiej postawie naszej mieszkanki powiatu kaliskiego, złożyliśmy kwiaty na jej grobie" - powiedział Radiu Centrum starosta kaliski Krzysztof Nosal.
Kwiaty złożył wraz z wicestarostą Andrzejem Dolnym i miejscową radną Alicją Łuczak. Nad grób tramwajarki przybył też Jan Mosiński, przewodniczący zarządu regionu NSZZ Solidarność.
W 1956 roku Helena Przybyłek miała 20 lat. Niosła na czele pochodu sztandar poplamiony krwią rannych lub zamordowanych powstańców. Wtedy poznańska tramwajarka otrzymała w nogi serię strzałów z karabinu maszynowego. Straciła jedną nogę, drugą prawie nie władała do końca życia. Mieszkała w Magdalenowie, niedaleko miejscowości Dębe. Zmarła w wieku 57 lat, w kwietniu 1993 roku.
W 2006 roku, w 50. rocznicę tragicznych wydarzeń - starosta kaliski i Zarząd Regionu Południowej Wielkopolski NSZZ Solidarność ufundowali tablicę pamiątkową na grobie Heleny Przybyłek. Na płycie nagrobnej umieszczono wówczas napis: "Helenie Przybyłek- Porębnej, ciężko rannej uczestniczce robotniczego protestu Poznańskiego Czerwca 1956, w 50. rocznicę wydarzeń."
Komentarze
Dodaj nowy komentarz