Igor MichalskiJak przystało na weekend, wybieramy się dziś do kaliskiego Teatru. Tym razem, żeby posłuchać o tym, co nam gotuje dyrektor Igor Michalski i aktorzy sceny kaliskiej. Okazuje się, że sięgnięto po szekspirowskiego "Hamleta". A to znaczy, że ambicji zespołowi naprawdę nie brakuje.
"'Hamlet' to jest przedsięwzięcie, na które może sobie pozwolić niewiele teatrów w Polsce i niewielu reżyserów sięga po ten dramat ze strachu przed ogromem tego, co w środku tego arcydramatu tkwi i co można dzisiaj tym dramatem powiedzieć o naszej rzeczywistości, o człowieku. Wszystko zależy od reżysera, inscenizatora, w którym kierunku to pójdzie. Czy to będzie fresk historyczny, czy to będzie coś, co dotyczy człowieka, który obserwuje, co się dzieje i rozlicza się z pewnym czasem, który przeżył."
Reżyserii szekspirowskiego arcydramatu podjął się znany już dobrze w Kaliszu Marek Kalita. Jego wersję "Hamleta" zobaczymy za niecałe dwa miesiące, a dokładniej 27. lutego. Warto przypomnieć, że w powojennej historii kaliskiego Teatru sztuka wystawiana była tylko raz, w 1961 roku, za sprawą Tadeusza Byrskiego.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz