Młodzieżowy Dom Kultury w Kaliszu rozpoczął wczoraj ferie zimowe Akademią Kilkulatka. Jak wynika z wypowiedzi wicedyrektor Beaty Paszak i uczestników pierwszego dnia w Akademii, pomysł się bardzo spodobał.
" - Akademia Kilkulatka to tak prawie jak Akademia Pana Kleksa. Staramy się zapewnić dzieciom atrakcyjne spędzenie czasu tak, żeby nie tylko się bawiły, ale również czegoś nauczyły. - Tu jest wiele ciekawych rzeczy. Najbardziej podobały mi się zajęcia plastyczne. - Było bardzo dużo zabawy. Miałam bardzo brudne ręce od farby. Było super. - Było fajnie, bo sobie twarze malowaliśmy. Koleżanka mnie pomalowała na Zombi, a ja ją sam już nie wiem na co. Teraz jesteśmy w sali i się bawimy grami. - Graliśmy w: 'Zgadnij, kto to?' i w 'Operację Zombi'. - I graliśmy nawet w 'Uno'. Fajna jest ta gra. - Tu jest naprawdę bardzo fajnie. Nie mogę się doczekać następnego spotkania."
Następne spotkanie już się rozpoczęło. Jego bohaterami są koty i ich znawcy. Zdobyta w czasie ich wizyty wiedza posłuży uczestnikom w czasie konkursów, które zwieńczą Akademię Kilkulatka. Przewidziano ich całą masę, żeby zgodnie z założeniami organizatorów, było nie tylko przyjemnie, ale i pożytecznie.
Komentarze
Autorzy komentarzy o treści łamiącej prawo będą skutecznie ścigani i karani na podstawie obowiązującego ustawodawstwa.
Wpisując i wysyłając komentarz (korespondencję niezamówioną przez redakcję serwisu www.rc.fm) przyjmuję jednocześnie do wiadomości i akceptuję fakt, że nie otrzymuję żadnej gwarancji przyjęcia komentarza do publikacji czy zapewnienia ciągłości jego publikacji oraz wyrażam zgodę by właściciel tego portalu mógł w pełni rozporządzać przesłanym komentarzem (np. dokonać jego skrótu).
Dodaj nowy komentarz